Kto może wziąć kredyt konsolidacyjny?

Kto może wziąć kredyt konsolidacyjny?

Kredyty konsolidacyjne swoją strukturą i mechanizmem działania skupiają wokół siebie specyficzną grupę klientów. Są to kredytobiorcy, którzy mają kilka zadłużeń i nie radzą sobie z ich spłatą lub po prostu chcą wygodnie spłacać tylko jedną ratę kredytu, często kilkukrotnie mniejszą, niż suma wszystkich zadłużeń. Takie rozwiązanie oferuje tylko kredyt konsolidacyjny. Wyobraźmy sobie statystycznego Kowalskiego, który spłaca raty i kilka chwilówek, które nieumyślnie zaciągnął na remont lub inne, dowolne wydatki życia codziennego. Problemy ze spłatą wszystkich rat, rosnące zadłużenie, naliczanie przez poszczególnych kredytodawców odsetek i kar za zwłokę i w końcu proces windykacyjny, który zabiera Kowalskiemu wszelkie jego oszczędności i niekiedy cały dorobek życia. Przed takim scenariuszem pragną uchronić zadłużonych klientów banki, które oferują kredyty konsolidacyjne. Opiszmy zasadę działania tego mechanizmu.

Bank, z którym podpisujemy umowę o kredyt konsolidacyjny zobowiązuje się do natychmiastowej spłaty wszystkich zadłużeń. Dzięki temu nie naliczane są żadne odsetki lub kary za kolejne dni zwłoki ze strony kredytobiorcy. Oczywiście bank doskonale wie, że nie może narzucić na kredytobiorcę zbyt dużej raty, gdyż ten znów popadnie w tarapaty. Dlatego przed podpisaniem umowy obie strony ustalają realne do spłaty raty. Bank wówczas określa ilość tych rat. Kowalski nie powinien zdziwić się, gdy kredyt konsolidacyjny znacznie wydłuży termin spłaty zadłużenia. To z racji obniżenia wysokości raty i dodatkowego procentowania za pomoc, którą oferuje bank.

Po podpisaniu umowy kredytobiorca wraca do spłaty rat, ale już znacznie mniejszych i tylko dla jednego kredytobiorcy konsolidującego inne należności. Banki zabezpieczają się hipoteką (mieszkanie, dom, inna nieruchomość) lub w przypadku braku hipoteki wyższym oprocentowaniem, większą ilością rat do spłaty i różnymi poświadczeniami, po podpisaniu których kredytobiorca tak naprawdę nie ma możliwości ucieczki od konieczności spłaty raty. Banki doskonale wiedzą, że kredyty konsolidacyjne trafiają w ręce zdesperowanych klientów. Mimo to, instytucje finansowe nie chcą nadmiernie tego wykorzystywać, aby nie wpędzać w kolejne tarapaty i tak zadłużonych już kredytobiorców.