Oprocentowanie kont walutowych - hit czy mit?

Oprocentowanie kont walutowych - hit czy mit?

Zdecydowanym mitem jest oprocentowanie kont walutowych. Wielu klientów błędnie myśli o zarabianiu na odsetkach, które umieszczone są na koncie w innej walucie. Niestety, banki skrzętnie bronią się przed oprocentowaniem wyższym, niż 1% w skali miesiąca. Oznacza to, że po odliczeniu podatku, nasz kapitał nie jest pomnażamy przez wysoką wartość. Wprost przeciwnie - poziom 1% jest śmiesznie mały. Można nawet rzec, że należy od do grupy jednego z najmniejszych, które dotyczą różnych mechanizmów finansowych.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego konta walutowe są opisywane małym procentem (w wielu bankach nawet zerowym)? Banki stworzyły ofertę kont walutowych po to, aby ułatwić życie osobom podróżującym po świecie lub przyjmującym i delegującym przelewy za granicę. Cały sens prowadzenia konta walutowego nie polega na oszczędzaniu lub zarabianiu na oprocentowaniu. Od tego mamy lokaty i konta oszczędnościowe. Konto walutowe natomiast ma sprzyjać podróżnym, którzy za pomocą swojej karty płatniczej mogą połączyć konto walutowe z płatnościami realizowanymi za granicą. Jednak uwaga - często takie transakcje są obarczone prowizjami. To samo tyczy się wypłat z bankomatów za granicą.

Jako, że konto walutowe zostało uznane za bardzo przydatne narzędzie finansowe, na które może pozwolić sobie statystyczny Kowalski, banki postanowiły zrezygnować z oprocentowania. Istnieje jeszcze jeden powodów, a mianowicie waluta. Jeżeli oprocentowanie miałoby być naliczane na podstawie kwoty, jaka znajduje się na rachunku walutowym - musiałoby dotyczyć określonego rodzaju waluty. To powodowałoby, że bank musiałby płacić dla klientów znacznie więcej z racji oprocentowania kwoty. Instytucje finansowe musiałby nakładać na konta walutowe swojego rodzaju ograniczenia, aby oprocentowanie nie było gwoździem do trumny dla filii bankowej. Tak więc rezygnacja z oprocentowania lub jego znikoma wartość jest logiczna z punktu widzenia banku. Z punktu widzenia odbiorcy jest to po prostu brak pewnego stałego oręża finansowego, które związane jest z innymi kontami. Nie zmienia to faktu, że konto walutowe nie jest po to, aby gromadzić na nim środki i zarabiać na oprocentowaniu. Od tego są inne rodzaje kont, które polecają banki. Mówimy tu o lokatach lub kontach oszczędnościowych - walutowe rachunki zostawmy tylko dla operacji gotówkowych na skalę międzynarodową.